Pomimo demokratycznej transformacji Polski i członkostwa w Unii Europejskiej, dyskryminacja antyromska pozostaje głęboko zakorzeniona zarówno w postawach społecznych, jak i praktykach instytucjonalnych. Ataki fizyczne do jakich dochodziło w takich miastach jak Limanowa, Wrocław i Gdańsk w latach 2010., czy w Opocznie w 2021 pokazują, że przestępstwa z nienawiści pozostają problemem w XXI wieku. Mowa nienawiści i hejt internetowy są powszechne, a wiele rodzin romskich boryka się z wysokim poziomem ubóstwa, bezrobociem i ograniczonym dostępem do usług publicznych. Poczyniono znaczące postępy dzięki unijnym i krajowym programom integracyjnym, jednak istniejące wciąż pozostają znaczne.
KONTROLA, WYKLUCZENIE I OPÓR
Historyczne relacje między państwem polskim a Romami od dawna kształtowały się między polityką kontroli a wykluczeniem społecznym. Podczas II wojny światowej istniejące uprzedzenia zostały wykorzystane przez niemieckiego okupanta. Społeczności romskie były zamykane w gettach i deportowane do obozów zagłady, w tym do Auschwitz-Birkenau, gdzie likwidacja tzw. Zigeunerlager 2 sierpnia 1944 r. stała się jednym z najtragiczniejszych epizodów zagłady Romów.
W kolejnych dziesięcioleciach władze komunistyczne zastąpiły otwarte prześladowania polityką przymusowej asymilacji. Od początku lat 50. dyrektywy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wymuszały akcje osiedleńcze, które ograniczały mobilność Romów i osłabiały ich autonomię kulturową. Nadzór milicji, kampanie „uświadamiające” oraz działania z zakresu inżynierii społecznej miały na celu eliminację odrębnej tożsamości romskiej pod hasłem modernizacji. Pomimo oficjalnych deklaracji równości kultura romska była marginalizowana. Społeczność nieustannie spotykała się z podejrzliwością ze strony władz. Zamieszki w Koninie czy pogrom w Oświęcimiu w 1981 r., pokazały, że antycyganizm przetrwał pod powierzchnią socjalistycznego porządku.
KONFRONTACJA Z PRZESZŁOŚCIĄ W CELU KSZTAŁTOWANIA PRZYSZŁOŚCI
Upadek komunizmu w 1989 roku przyniósł nowe swobody, ale także odrodzenie wrogości wobec Romów. Pogrom w Mławie w 1991 r., a następnie fala brutalnych ataków w latach 90. i na początku XXI wieku, pokazały, jak łatwo społeczne frustracje mogą zostać skierowane przeciwko mniejszości romskiej. Wydarzenia do jakich dochodziło w Poznaniu, Białymstoku czy Tarnowie ujawniły głęboko zakorzenione uprzedzenia, które przetrwały zmiany polityczne. Chociaż powstały organizacje romskie walczące o prawa swojej społeczności, często spotykały się one z ograniczonym wsparciem politycznym i społeczną obojętnością.
Dziedzictwo wykluczenia nadal wpływa na życie Romów w Polsce. Młodsze pokolenie coraz częściej angażuje się w edukację i aktywizm obywatelski, współpracując z organizacjami pozarządowymi oraz samorządami lokalnymi w celu przeciwdziałania dyskryminacji i zwiększania widoczności społeczności romskiej. Postępy te pozostają jednak kruche, a antycyganizm nadal jest obecny zarówno w debacie publicznej, jak i w przestrzeni internetowej. Historia Romów w Polsce pokazuje, że uprzedzenia przetrwały okres okupacji, komunizmu i demokracji. Zmierzenie się z tą ciągłością jest niezbędnym warunkiem budowania społeczeństwa, którego dojrzałość wyraża się nie tylko w obowiązujących ramach prawnych, lecz także w gotowości do przeciwstawiania się niesprawiedliwości. Przeciwdziałanie dyskryminacji Romów pozostaje zatem zarówno moralnym obowiązkiem, jak i sprawdzianem siły oraz odporności polskiej demokracji.



