
Ludobójstwo jest negowane i ukrywane
Choć naziści od połowy lat 20. otwarcie formułowali swoją ideologię antysemicką, realizację masowego mordu podczas II wojny światowej celowo ukrywano. Administracja nazistowska podtrzymywała iluzję, że Żydzi są przesiedlani do Europy Wschodniej w celu pracy i „produktywnego wykorzystania”, co miało ułatwić deportacje i ograniczyć opór. Oszustwo to oznaczało, że wielu ofiarom nie było dane poznać swojego losu aż do ostatnich chwil w obozach zagłady, takich jak Auschwitz-Birkenau.
Od 1942 r. Theresienstadt przedstawiano w planach nazistowskich jako tzw. „getto dla osób starszych”, rzekomo oferujące Żydom spokojne życie na emeryturze. W rzeczywistości warunki były katastrofalne: panowały przeludnienie, głód i choroby, a po październiku 1942 r. odsetek więźniów powyżej 65. roku życia gwałtownie spadł z powodu masowych deportacji i zgonów. Gdy w 1943 r. narastały międzynarodowe obawy o los europejskich Żydów, Theresienstadt przekształcono w centralne narzędzie propagandowe mające przesłonić rzeczywistość ludobójstwa.
Strategia ta osiągnęła kulminację w rozległej kampanii „upiększania” przed wizytą Międzynarodowego Czerwonego Krzyża 23 czerwca 1944 r. Ulice udekorowano, zainscenizowano obiekty kulturalne i sportowe, stworzono fikcyjne sklepy, kawiarnie, bank i lokalną walutę. Więźniów starannie instruowano, jak mają się zachowywać i co mówić. Oszustwo okazało się skuteczne: delegacja w dużej mierze zaakceptowała nazistowską narrację w końcowym raporcie. W sierpniu i wrześniu 1944 r. propagandowy film wzmocnił tę iluzję scenami koncertów, dziecięcej opery Brundibár i meczów piłkarskich. Ta sama logika prawdopodobnie stała za tzw. obozem rodzinnym Theresienstadt w Auschwitz-Birkenau, gdzie deportowanych tymczasowo utrzymywano przy życiu przez kilka miesięcy przed zamordowaniem, aby zachować – choćby krótko – pozory humanitarnego traktowania w systemie ludobójczym.
„W barakach bielą, spryskują, polerują zamek w bramie, klamkę, wszystko jest malowane, czyszczone, wygładzane, polerowane, prostowane, upiększane, układane, aby pewnego dnia, gdy nadejdzie czas, wyglądało jak raj, w którym przebywali Żydzi.“
Karel Hartmann, więzień Theresienstadt
autor tomu poezji Theresienstadt Epic, zamordowany w Auschwitz w październiku 1944 r.
Dalsza lektura / Źródła
Videodocument „Terezín – druhá světová válka“
Anna HÁJKOVÁ, Poslední ghetto: Všední život v Terezíně, Praha 2021
The Last Ghetto, Oxford 2020
Hans Günther ADLER, Terezín 1941-1945: tvář nuceného společenství I-III, Praha 2006-2007
Theresienstadt 1941-1945: The Face of a Coerced Community
Hannelore BRENNER-WONSCHICK, Děvčata z pokoje 28, Praha 2011
The Girls of Room 28: Friendship, Hope, and Survival in Theresienstadt, Schocken 2009
Final Solution: The Fate of the Jews 1933–1949
David CESARANI, London 2016