
W maju 1944 r. okręg żandarmerii w Peczu rozpoczął zakrojone na szeroką skalę obławy na Romów z południowej Transdanubii. Pod przykrywką działań na rzecz „bezpieczeństwa i zdrowia publicznego” operacje te utorowały drogę do ich prześladowania, ewidencji, a następnie deportacji.
Obława z 3 maja i seria obław w południowej Transdanubii
Pierwsza duża akcja odbyła się 3 maja 1944 r. w komitacie Somogy i była kierowana przez dowództwo okręgu żandarmerii w Peczu. Już w kwietniu 1944 r. żandarmeria przygotowała szczegółową mapę operacyjną, zaznaczając podejrzewane obozowiska „wędrownych Cyganów” w komitacie oraz miejsca przestępstw w okolicy.
Operację rozszerzono na sąsiednie komitaty: 5–6 maja 1944 r. podobne obławy na Cyganów odbyły się w komitatach Baranya i Veszprém. W Baranyi podżupan („alispán”) po raz ostatni zarządził obławę na poziomie komitatu 6 maja. Choć środki te komunikowano jako działania przeciwko „włóczęgom”, w rzeczywistości lokalna administracja domagała się „radykalnego rozwiązania kwestii cygańskiej”, tworząc analogie do „rozwiązania” kwestii żydowskiej. Rejestracje i łapanki położyły fundament pod późniejsze obławy w październiku oraz masowe deportacje do Twierdzy Gwiaździstej w Komáromie (Csillagerőd), a następnie do niemieckich obozów koncentracyjnych.
„Nie można mieć nadziei na ostateczne rozwiązanie kwestii, jeśli słuchamy głosu serca, emocji serca.”
László Gesztelyi Nagy w swojej propozycji z 1940 r. dotyczącej „uregulowania” kwestii cygańskiej poprzez radykalne środki
A lágerek népe, Appendix 1, p. 91.
Dalsza lektura / Źródła
Cigány katonai munkaszázadok Magyarországon 1944–1945-ben
Karsai László (1991). Hadtörténelmi Közlemények, 2. sz. 157–166