Akt nienawiści wobec dziedzictwa oporu
W nocy z 21 na 22 marca 2000 r. nieznani sprawcy zdewastowali ścianę bloku, w którym mieszkał Marek Edelman – ostatni żyjący dowódcy powstania w warszawskim getcie – antysemickimi i neonazistowskimi graffiti. Napastnicy namalowali swastykę, krzyż celtycki, hasło „Jude Raus” oraz podpis „NOP” (Narodowe Odrodzenie Polski). Do zbezczeszczenia doszło zaledwie kilka godzin po zakończeniu ogólnokrajowej kampanii „Kolorowa tolerancja”, w ramach której zachęcano obywateli do zamalowywania symboli nienawiści w polskich miastach. Incydent wywołał falę poruszenia w polskim społeczeństwie.

Atak na pamięć, tolerancję i moralne dziedzictwo ruchu oporu
Marek Edelman (1919–2009) był lekarzem, działaczem społecznym i jednym z najbardziej szanowanych autorytetów moralnych w Polsce. Jako przywódca Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) podczas powstania w getcie warszawskim stał się trwałym symbolem buntu przeciwko tyranii. Po wojnie Edelman pozostał w Polsce, odrzucając wygnanie i poświęcając swoje życie prawom człowieka, solidarności i dialogowi między społecznościami.
Zdewastowanie jego domu było nie tylko atakiem antysemickim, ale także symbolicznym atakiem na ideały tolerancji i odwagi obywatelskiej, które uosabiał. Ujawniło to trwałość skrajnie prawicowego ekstremizmu w demokratycznej Polsce oraz kruchość wysiłków podejmowanych po 1989 roku w celu przeciwdziałania nienawiści poprzez edukację i działania obywatelskie. Śledztwo zostało zamknięte 3 sierpnia 2000 r., po tym jak sprawców nie zidentyfikowano – wynik ten pogłębił niepokój społeczny związany z bezkarnością przestępstw z nienawiści.
Więcej informacji / Źródła
Brunatna Księga 1987–2009
Marcin Kornak, Warszawa: Stowarzyszenie „Nigdy Więcej” – 2009
“Vandals Desecrate Marek Edelman’s Home.”
Gazeta Wyborcza Archives – March 2000