Wybierz obszar tematyczny

Antycyganizm
na Węgrzech

Romowie stanowią największą mniejszość etniczną na Węgrzech, szacowaną na 700 000-800 000 osób, co stanowi około ośmiu procent populacji. Mimo ochrony konstytucyjnej i programów integracyjnych wspieranych przez UE antycyganizm pozostaje powszechny w sferze społecznej, politycznej i instytucjonalnej. Społeczności romskie mierzą się z utrwaloną biedą, segregacją szkolną, ograniczonym dostępem do opieki zdrowotnej oraz powszechnymi uprzedzeniami i dyskryminacją. Przekazy medialne często wzmacniają stereotypy dotyczące przestępczości , a lokalne władze opierają się wysiłkom integracyjnym. W latach 2008-2009 miała miejsce seria rasowo motywowanych morderstw wymierzona w 55 Romów. Doprowadziła do śmierci sześciu z nich, w tym pięcioletniego dziecka. Ujawniło to zarówno głębię nienawiści, jak i porażkę państwa w ochronie obywateli szczególnie narażonych na przemoc.

Nieformalna Fundacja Edukacyjna Uccu Roma dba o dialog między społecznościami romskimi i nieromskimi na Węgrzech poprzez edukację nieformalną, spacery miejskie prowadzone przez Romów oraz osobiste spotkania. Jej działania łączą romską tożsamość, kulturę, lokalną pamięć i doświadczenie życia codziennego z potrzebą przeciwstawiania się antycyganizmowi i stereotypom.

Transformacja gospodarcza po 1989 r. pogłębiła wykluczenie. Deindustrializacja i masowe bezrobocie najmocniej uderzyły w społeczności romskie, niszcząc ograniczoną mobilność społeczną, którą uzyskały w czasie komunizmu. Choć kolejne rządy przyjmowały strategie integracji Romów, słabe egzekwowanie i upolitycznienie podważały postęp. Wzrost poparcia dla partii skrajnie prawicowych w latach 2000. wprowadził retorykę antyromską do głównego nurtu: paramilitarne marsze w miejscowościach takich jak Gyöngyöspata i Devecser na początku lat 2010. terroryzowały romskich mieszkańców pod pretekstem „przywracania porządku”. Od tego czasu policja zapobiegała takim marszom, a jawne przejawy antycyganizmu zmniejszyły się. Mimo znaczących inwestycji w programy integracyjne, zwłaszcza desegregację mieszkaniową, oraz wzrostu zatrudnienia wśród Romów od końca lat 2010., siły polityczne nadal wykorzystują i podsycają antyromskie nastroje. Segregacja i dyskryminacja wciąż trwają.

Historyczne korzenie wykluczenia

Obecność Romów na Węgrzech sięga XV wieku, lecz ich dzieje naznaczone były naprzemiennymi cyklami kontroli, marginalizacji i prześladowania. Epoka Habsburgów (1526-1867) charakteryzowała się głównie asymilacją, która miała wykorzenić kulturę romską i wędrowny tryb życia. Polityka reżimu często łączyła represje i asymilację, pod wpływem dyskursu higieny rasowej i biologicznej asymilacji oraz społecznych definicji Cyganów jako „uchylających się od pracy”. W monarchii austro-węgierskiej (1867-1918) osiadli Romowie byli częściowo zintegrowani. Ci jednak, którzy prowadzili koczowniczy tryb życia, nadal doświadczali silnych uprzedzeń i wykluczenia. Często byli nękani przez władze i traktowani jak przestępcy. Choć spis Romów z 1893 r. opisał ich sytuację, nie podjęto żadnych istotnych działań integracyjnych. Większość romskich dzieci nie otrzymywała  edukacji, co jeszcze bardziej poszerzało podziały społeczne.

W okresie międzywojennym, za rządów Miklósa Horthyego, polityka państwa wobec Romów na szczeblu krajowym nie istniała  . Romów traktowano przede wszystkim jako problem porządku publicznego i społeczny, a organom ścigania powierzano kontrolę wędrownych Romów. Przepisy instytucjonalizowały segregację i pracę przymusową. Nazistowska okupacja w 1944 r. oraz współpraca władz węgierskich doprowadziły do Porajmos, podczas którego tysiące Romów zostało rozstrzelanych, deportowanych lub zmarło w batalionach pracy przymusowej i obozach koncentracyjnych. Powojenna władza komunistyczna zastąpiła otwarte prześladowanie paternalistyczną kontrolą. Romscy ocalali nie otrzymali ani reparacji, ani uznania. Zostali wykluczeni z reformy rolnej, co pozostawiło ich w ubóstwie. Państwowe polityki „modernizacji” wymuszały osiedlanie w segregowanych  mieszkaniach o niskim standardzie na obrzeżach miast. Przedstawiały Romów jako „problem społeczny”. Choć programy edukacji i zatrudnienia formalnie miały służyć integracji, często wzmacniały zależność i wymazywanie kultury. Mimo oficjalnej retoryki solidarności Romowie pozostawali nieproporcjonalnie biedni i stygmatyzowani.

Między asymilacją a oporem

Od 1989 r. przejście Węgier do demokracji ujawniło ciągłość antycyganizmu. Dyskryminacja w szkołach i miejscach pracy, profilowanie rasowe przez policję oraz trwałość segregowanych osiedli pokazują, że uprzedzenia wykraczają poza ideologie. Od lat 90. społeczności romskie na Węgrzech doświadczały powtarzających się brutalnych ataków – od najazdów skinheadów po skoordynowane podpalenia i ostrzał romskich domów przez neonazistów – zwłaszcza podczas serii zabójstw w latach 2008-2009. Marsze skrajnej prawicy, w tym marsz zorganizowany przez Jobbik w Devecser w 2012 r., wstrząsnęły opinią publiczną w kraju i za granicą w pierwszej połowie lat 2010. . Po tych wydarzeniach władze zapobiegały kolejnym tego typu inicjatywom. Szeroko rozpowszechniona dyskryminacja, w tym profilowanie rasowe, trwała jednak nadal, ujawniając uporczywy antycyganizm i systemową bezkarność.

Konfrontacja z antycyganizmem na Węgrzech wymaga więcej niż tylko polityki desegregacji i integracji. Wymaga szerszego podejścia do włączenia społecznego oraz uznania historycznej ciągłości wykluczenia i jego moralnych kosztów. W ostatnich latach lokalne inicjatywy prowadzone przez Romów i organizacje pozarządowe zaczęły podważać wykluczenie, budując sieci rzecznictwa i wzmocnienia kulturowego. Szerszy klimat społeczny pozostaje jednak napięty, a mowa nienawiści w internecie i polityczne szukanie kozłów ofiarnych utrwalają wrogość.

POZNAJ HISTORIĘ ANTYCYGANIZMU NA WĘGRZECH

2004 – 2024

PRZYSTĄPIENIE DO UE I CZŁONKOSTWO

W latach 2004-2024 Węgry doświadczyły utrwalenia i normalizacji antycyganizmu w sferze politycznej, instytucjonalnej i społecznej. Przystąpienie do UE przyniosło nowe ramy prawne i finansowanie integracji Romów, lecz zostały one podważone przez słabe wdrażanie, segregację w szkołach i mieszkalnictwie, korupcję oraz  wrogi klimat polityczny. Partie i ruchy skrajnie prawicowe – najpierw Jobbik i powiązane z nim grupy, takie jak Gwardia Węgierska, a od 2018 r. Mi Hazánk – normalizowały retorykę antycygańską, popularyzowały pojęcie „cygańskiej przestępczości” i organizowały zastraszające marsze w osiedlach romskich. Ich narracje szybko rozchodziły się przez platformy internetowe, takie jak Kuruc.info, i były wzmacniane przez lokalne modele zarządzania oraz praktyki policyjne, które przedstawiały Romów jako zagrożenie dla porządku publicznego. Seria zabójstw z lat 2008-2009 ujawniła skrajną podatność na przemoc i systemowe porażki organów ścigania, których początkowa błędna kwalifikacja ataków odzwierciedlała głębsze uprzedzenia instytucjonalne.

W całym tym okresie antycyganizm przecinał się z reformami zarządzania, nierównymi politykami antydyskryminacyjnymi, kryzysami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi oraz coraz bardziej spolaryzowaną debatą publiczną. Choć strategie krajowe odwoływały się do integracji, głośne wypowiedzi polityczne, selektywne egzekwowanie prawa i pobłażliwe reakcje na mobilizację skrajnej prawicy często wzmacniały stygmat i zbiorową winę. Narastające ubóstwo, wykluczenie mieszkaniowe i trwałość paramilitarnego zastraszania sprawiały, że wiele społeczności romskich doświadczało długotrwałego braku bezpieczeństwa i nieufności wobec instytucji państwa. Te dynamiki, wraz z powtarzającymi się porażkami w sankcjonowaniu mowy nienawiści i przemocy, osadziły antycyganizm jako strukturalną cechę życia publicznego aż do lat 2020., mimo rosnących możliwości zatrudnienia wynikających z rozwoju gospodarczego w drugiej połowie lat 2010.

1989 – 2004

DEMOKRATYZACJA I TRANSFORMACJA

W latach 1989-2004 Romowie na Węgrzech mierzyli się z pogłębiającym się antycyganizmem, gdy upadek socjalizmu państwowego przyniósł masowe bezrobocie, utratę bezpieczeństwa mieszkaniowego i rozszerzanie się biedy. Romowie byli nieproporcjonalnie dotknięci deindustrializacją i wycofaniem zabezpieczeń socjalnych, a dyskryminacja w zatrudnieniu, mieszkalnictwie i usługach publicznych nasilała się. Segregacja szkolna rozszerzała się poprzez decyzje lokalne, tworzenie szkół prywatnych i bariery nieformalne, utrwalając długoterminowe niekorzystne położenie edukacyjne. Profilowanie policyjne i codzienna dyskryminacja pozostawały powszechne.  Mimo nowych instytucji demokratycznych organy ścigania często minimalizowały lub ignorowały rasowe motywy brutalnych ataków. Badania opinii publicznej konsekwentnie pokazywały wysoki poziom antycygańskich uprzedzeń, wzmacniając wykluczenie społeczne.

Jednocześnie grupy skrajnie prawicowe i sieci skinheadów stawały się bardziej aktywne, dokonując ataków na romskie rodziny i dzielnice. Organy ścigania i sprawiedliwości nie zapewniały Romom bezpieczeństwa ani sprawiedliwości. Aktorzy polityczni coraz częściej używali zakodowanej lub jawnej retoryki antycygańskiej, czego kulminacją było pojawienie się Jobbiku, który spopularyzował narracje o „cygańskiej przestępczości” i znormalizował etniczne wskazywanie kozłów ofiarnych. Choć ustawa o prawach mniejszości z 1993 r. i ustawa o równym traktowaniu z 2003 r. wprowadziły ochronę prawną, wdrażanie jej było słabe, a egzekwowanie niespójne. Przystąpienie do UE przyniosło nowe oczekiwania wobec integracji Romów, ale utrwalona segregacja, dyskryminujące zarządzanie lokalne, korupcja związana ze środkami przeznaczonymi na integrację Romów oraz rosnące narracje ekstremistyczne sprawiły, że strukturalny antycyganizm kształtował życie Romów przez cały ten okres.

1945 – 1989

AUTORYTARYZM

W latach 1945-1989 Romowie na Węgrzech żyli w systemie, który  głosił równość, ale jednocześnie pielęgnował  głęboki strukturalny antycyganizm. Choć przedstawiano Romów jako beneficjentów socjalistycznej modernizacji traktowano ich jako ludność, którą należy zarządzać, korygować i rozpraszać. Kampanie zdrowia publicznego, przymusowe kąpiele i kwarantanny przedstawiały ich jako nosicieli chorób; „czarne dowody osobiste”, programy przesiedleń i rejestry policyjne czyniły z nich ludność bez korzeni lub skłonną do przestępczości. Pod pretekstem integracji społecznej i rozwoju Romów zmuszano ich do porzucenia kultury, tradycyjnych zawodów i stylu życia. Władze systematycznie zakazywały tradycyjnych romskich zajęć, takich jak handel końmi, sprzedaż dywanów i handel obwoźny, klasyfikując dawne źródła utrzymania jako czyny karalne lub żebractwo. Była to polityka obliczona na zmuszenie Romów do pracy w przemyśle zniszczenia ich niezależności ekonomicznej. Praktyki te wzmacniały długotrwałe stereotypy i pozwalały państwu uzasadniać inwazyjną kontrolę zamiast rozszerzać prawa i  przeciwdziałać deprywacji.

Asymilacja – nie włączenie – stała się kamieniem węgielnym oficjalnej polityki państwa. Uchwała z 1961 r. rządzącej partii państwa jednopartyjnego, Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (MSZMP), odmówiła Romom statusu mniejszości narodowej. Umożliwiło to demontaż instytucji kulturalnych i legitymizowało wysiłki rozbijania osiedli oraz rozpraszania rodzin. Polityka pracy i edukacji umieszczała Romów w najniżej płatnych zawodach przemysłowych, a dzieci kierowała do klas segregowanych lub wyrównawczych, utrwalając marginalizację społeczną. Państwo coraz częściej odbierało romskie dzieci rodzicom, aby wymusić ich integrację ze „społeczeństwem socjalistycznym”. Policja rozwijała równoległe systemy nadzoru, traktując „cygańską przestępczość” jako kategorię etniczną, a szersze społeczeństwo przyswajało i reprodukowało te narracje. Pod koniec epoki socjalistycznej Romowie pozostawali jedną z najbardziej marginalizowanych społeczności na Węgrzech – nierówność ta została podkreślona przez wzrost przemocy ekstremistycznej w latach transformacji. Była to konsekwencja wplecenia antycyganizmu w struktury państwowe i społeczne.

1939 – 1945

WOJNA I LUDOBÓJSTWO

W latach 1939-1945 antycyganizm na Węgrzech wzmocnił się  w system prześladowań rasowych, najpierw kształtowany przez politykę epoki Horthyego, taką jak policyjne „naloty cygańskie” mające kontrolować i osiedlać koczowniczych Cyganów, a później przez niemiecką okupację i reżim Strzałokrzyżowców. Romów coraz częściej przedstawiano jako ludność, którą należy monitorować, kontrolować i karać. Rejestry odcisków palców, rasistowskie praktyki policyjne i rozszerzające się obowiązki pracy przymusowej traktowały Romów jako z natury podejrzanych, podczas gdy aneksje terytorialne poddały dziesiątki tysięcy  Romów aparatowi państwowemu uznającemu ich za społecznie niepożądanych. Propaganda przedstawiająca Romów jako przestępców  normalizowała dyskryminacyjny nadzór i przygotowała grunt pod masowe aresztowania, wywłaszczenia i przemoc.

W marcu 1944 r. prześladowania przerodziły się w systemowe wyniszczanie populacji. Społeczności romskie kierowanodo pracy przymusowej, spędzano w punktach zbornych lub zamykano w przepełnionych miejscach internowania, takich jak twierdza Csillagerőd w Komáromie, gdzie powszechne były głód, choroby i zabójstwa. Wielu deportowano do obozów koncentracyjnych, w tym Dachau i Ravensbrück, gdzie kobiety i dziewczęta poddawano eksperymentom medycznym. Innych rozstrzeliwano w lokalnych masakrach w Doboz, Jászkarajenő i na wsi podczas terroru Strzałokrzyżowców. Choć mniej biurokratycznie usystematyzowany niż ludobójstwo Żydów, Porajmos na Węgrzech pochłonął tysiące romskich istnień, niszcząc społeczności i stanowiąc jeden z najgwałtowniejszych przejawów prześladowań rasowych w wojennej historii kraju.

Poznaj pełną historię

Zapoznaj się z kluczowymi wydarzeniami, które ukształtowały antysemityzm i antycyganizm na Węgrzech.

Zobacz węgierską oś czasu

Odkryj inny kraj